163 likes, 25 comments - halihoff on September 7, 2023: "Czujemy się tu trochę jak w ,,Dirty Dancing", jezioro, pole golfowe, wokół mrowisko maciupkic" John Cameron Swayze (April 4, 1906 – August 15, 1995) was an American news commentator and game show panelist during the 1940s and 1950s who later became best known as a product spokesman. Early life [ edit ] Duch Wiktora z '' Na Wspólnej''. 32 likes. zainspirowany filmem z Patrickiem Swayze przybywam aby rozwikłać zagadkę swojej tragicznej śmie PATRICK SWAYZE DIAGNOSED WITH PANCREATIC CANCER. Swayze and Patsy remained close until his death. Patsy died in 2013, four years after her son, at age 86. As for the abuse, Lisa said her husband Patrick Swayze's widow is revealing new details about the late actor's childhood in a new documentary marking a decade since his tragic death. Lisa Niemi Swayze - who was married to the Dirty The Club was founded by a group of German fans in 1990. Since July 1993 we had Official Approval from Patrick and his wife Lisa - also an artist/dancer - for the whole of Europe, so we were called the Official Patrick Swayze & Lisa Niemi Fan Club Europe. In December 1998, Patrick and Lisa asked us to become International, and then our name Wednesday 9th August 2006 #2: Hello everyone! Swayze Buddy Paula has told us about this index of news report videos of Patrick on the West End Stage in London including the latest video from ITN featuring a short interview with Patrick. - Paula says these videos should start automatically when you click on them. Dalton : It'll get worse before it gets better. Dalton : I better take you home. I keep talking, you're gonna go on thinking I'm a nice guy. Doc : I know you're not a nice guy. Frank Tilghman : [to the Double Deuce staff] Well, it was a good night. Nobody died. Dalton : It'll get worse before it gets better. 375 views, 4 likes, 6 loves, 0 comments, 3 shares, Facebook Watch Videos from Szkoła Eureka: Kojarzycie ten słynny kadr z Patrickiem Swayze? A może, drogie Panie, zawsze marzyłyście o roli u jego Видеоряд из фильма "One Last Dance" 2003 года. Автор сценария, режиссёр и исполнитель главной женской роли - Лиза WjoEZSZ. Tak naprawdę wyglądało życie aktora... Kultowy i pełny radości Dirty Dancing z niezapomnianym Patrickiem Swayze i Jennifer Grey podbił serca widzów. Ale historia życia aktora to gotowy materiał na przejmujący film… Na pozór miał wszystko: popularność, kochającą żonę, pieniądze i życie jak z bajki. Jednak po jego śmierci na światło dzienne zaczęły wychodzić liczne sekrety dotyczące życia osobistego gwiazdora. Czyżby znana nam historia była jedynie ułudą, wykreowaną na potrzeby mediów? Tak wyglądały ostatnie tygodnie życia Patricka Swayze Kariera Patricka Swayze: Dirty Dancing i Północ-południe Międzynarodową popularność przyniosła Patrickowi Swayze rola w ekranizacji powieści Johna Jakesa Północ-południe z 1985 r., jednak świat pokochał go dopiero dwa lata później za rolę przystojnego instruktora tańca w Dirty Dancing. Otrzymał zresztą za nią nominację do Złotego Globu, zaś przebój She's like the wind nucą kolejne pokolenia widzów. Później powrócił jeszcze w świetnie przyjętym przez publiczność melodramacie Uwierz w ducha z Demi Moore w roli głównej. Natomiast takie obrazy, jak Na fali z 1991 roku oraz komedia Ślicznotki (kolejna nominacja do Złotego Globu za rolę drag queen) tylko umocniły jego pozycję w pierwszej lidze światowej kinematografii. Zwieńczeniem kariery było odsłonięcie przez Patricka Swayze gwiazdy w słynnej alei w Hollywood 18 sierpnia 1997 roku. Z kolei 7 lat później pojawił się jeszcze w Dirty Dancing 2, jednak film nie powtórzył sukcesu pierwszej części. Najgorsze przyszło jednak w 2008 roku... Zobacz: „Patrick Swayze odczuwał niewyobrażalnyból”. Tajemnica wyszła na jaw po latach... Walka Patricka Swayze z rakiem: diagnoza, operacja, śmierć Wieść o tym, że Johnny z Dirty Dancing ma raka gruchnęła w mediach na początku 2008 roku. Od razu zaczęto mówić, że to wyjątkowo złośliwy i trudny do wyleczenia nowotwór trzustki. Cztery miesiące później przeszedł co prawda operację wycięcia części zaatakowanego przez raka organu, jednak nie przyniosła ona znaczącej poprawy. Łamiąca wiadomość spadła na fanów i rodzinę aktora w 2009 roku: Patrick Swayze odszedł 14 września o 10 rano w wieku 57 lat. Zgodnie z jego wolą ciało zostało poddane kremacji, zaś prochy rozsypano na ukochanym ranczu aktora w Nowym Meksyku. Zobacz także: Jennifer Grey i Patrick Swayze nienawidzili się? To nagranie mówi wszystko o ich relacji! Tak umierał Patrick Swayze „Był zmizerowany, na jego twarzy widać było strapienie wywołane chorobą, jego brzuch nabrzmiał od nagromadzonego płynu. Narzekał, że ma kostki spuchnięte jak stara kobieta. Lecz zawsze, gdy na niego patrzyłam, myślałam, że jest piękny”, pisała w wydanej po śmierci męża książce The worth fighting for Lisa. Choć oboje liczyli na to, że z czasem uda się zastosować nowoczesną terapię, która sprawi, że aktor wróci do zdrowia, czas był nieubłagany. We wrześniu 2009 roku aktor nie był już w stanie przyjmować chemioterapii. „Patrick wypowiedział swoje ostatnie słowa w piątek. A moje ostatnie brzmiały: „Kocham cię” i takie też były jego”, pisała Lisa. W ostatni poranek, poniedziałek 14 września, żona położyła się obok umierającego męża. Wzięła go za rękę. Słuchała jego słabnącego oddechu. O godzinie 10 Patrick przestał oddychać. Zobacz również: Ostatnie zdjęcie Patricka Swayze. Tak aktor wyglądał tuż przed śmiercią Życie osobiste Patricka Swayze: małżeństwo, dzieci, nieślubny syn W opinii wielu osób Patrick Swayze prowadził wyjątkowo przykładne życie. Przez 34 lata, aż do śmierci, był wiernym i kochającym mężem tancerki Lisy Niemi. Mimo tego, że to ona powinna być zazdrosna o sławnego partnera, aktor podkreślał w wywiadach, że było wręcz odwrotnie! „Przez lata byłem zazdrosnym mężem. Martwiłem się, że Lisa mogłaby mnie zostawić dla innego mężczyzny”, zwierzył się gwiazdor Dirty Dancing w jednym z wywiadów. Choć ślub wzięli w 1975 roku, poznali się 5 lat wcześniej i jak wspominał aktor, początkowo Lisa Niemi kompletnie go ignorowała. Choć próbował znaleźć pocieszenie w ramionach innych kobiet, uczucie do pięknej tancerki nie dawało mu spokoju. W końcu marzenie Patricka Swayze o małżeństwie z ponętną blondynką spełniło się – ku rozpaczy jego najbliższej rodziny... Zobacz również: Patrick Swayze w swoim życiu zdobył niemal wszystko. Nie udało mu się spełnić tylko tego marzenia Sensacyjne doniesienia o ich małżeństwie ujrzały światło dzienne dopiero po śmierci gwiazdora. Jednak wierni fani wciąż zadają sobie pytanie, czy rewelacje mediów to próba zszargania opinii wdowy po Patricku Swayze czy może faktycznie jest ona wilkiem w owczej skórze. Sprawdźcie w naszej galerii, co pisano o relacji aktora i jego ukochanej żony już po jego śmierci! 1/5 Copyright @East News 1/5 Patrick Swayze doświadczył przemocy z rąk żony? Tuż po śmierci Patricka Swayze do mediów zaczęły docierać niepokojące informacje dotyczące jego toksycznej relacji z żoną. Serwis Radar Online informował, powołując się na osoby z otoczenia aktora (w tym jego bliską przyjaciółkę Charlotte Stevens, która podkreślała, że wiele razy namawiała go do wzięcia rozwodu), że od momentu, w którym zdiagnozowano u niego raka, doświadczał z rąk Lisy Niemi przemocy fizycznej. Wyznanie to było tym bardziej wstrząsające, że w trakcie walki z nowotworem Patrick Swayze niknął w oczach! Lisa Niemi miała również rozporządzać w tym czasie majątkiem męża i decydować, z kim będzie utrzymywał kontakt. Wszystko po to, aby nie wyszły na jaw kompromitujące ją fakty dotyczące znęcania się nad aktorem. Co więcej Stevens twierdziła, że w trakcie 34-letniego małżeństwa Patrick był przez Lisę wielokrotnie zdradzany. Czarę goryczy przelało jednak to, że na kilka tygodni przed śmiercią aktora w kancelarii prawnej pojawiła się... zmieniona wersja testamentu gwiazdora, na mocy której nikt z jego bliskich, czyli matka, bracia i siostra, nie otrzymali ani centa z wycenianego na 40 milionów dolarów majątku! Jak nietrudno się domyślić, cała kwota po śmierci aktora trafiła na konto jego żony. Jednak najgorsze nastało po tym, jak wdowa odziedziczył bajońską sumę pieniędzy. Zaczęła bowiem na potęgę wyprzedawać majątek Patricka Swayze, łącznie z jego rzeczami osobistymi! „Lisa sprzedała wszystko, nawet mercedesa, którego kupił jej w prezencie Patrick”, zwierzała się zdruzgotana siostrzenica Swayze'ego, Danielle, na łamach Radar Online. (na zdjęciu: Patrick Swayze w 1986 roku. Aktor miał wówczas 34 lata). Polecamy też: Sugerowano by go spalić, a stał się hitem pokolenia. Kultowy „Dirty Dancing” właśnie skończył 30 lat 2/5 Copyright @East News 2/5 Apogeum niechęci rodziny Patricka Swayze do Lisy Niemi przypadło na 2015 rok, gdy okazało się, że obrotna wdowa... sprzedała jego ukochane ranczo Ranch Bizarro, na którym bliscy aktora planowali urządzić muzeum poświęcone Patrickowi. Tam też zostały rozsypane po śmierci jego prochy. 3/5 Copyright @East News 3/5 Wdowa po Patricku Swayze ponownie wyszła za mąż Lisa Niemi 25 maja 2014 roku wyszła za mąż za... milionera z branży jubilerskiej, Alberta DePrisco. Gdy szum związany ze sprzedażą ukochanego rancza aktora przybrał w mediach ogromne rozmiary, zaczęła pokrętnie tłumaczyć, że nie miała pojęcia o planach urządzenia w tym miejscu muzeum poświęconego pamięci Patricka Swayze. Nikt w jej zapewnienia nie uwierzył. „Jej zachowanie to bolesny policzek dla fanów Patricka, a zatrzymanie dla siebie wszystkich pieniędzy ze sprzedaży rancza pokazuje, że ta kobieta ma serce z lodu”, skomentował dobitnie na łamach mediów całe zamieszanie jeden z przyjaciół aktora. Rodzina Patricka Swayze podkreślała, że przecież Lisa Niemi jako żona milionera z pewnością nie może narzekać na brak pieniędzy. Jej zachowanie odczytano zatem jako wyraz czystego wyrachowania. (na zdjęciu: Patrick Swayze w 2005 roku) Polecamy też: Już wkrótce nowa wersja kultowego „Dirty Dancing”. Czym nas zaskoczy? Zobacz zwiastun! 4/5 Copyright @East News 4/5 Nieślubny syn Patricka Swayze Ostatnio o Patricku Swayze zrobiło się głośno za sprawą doniesień o jego... nieślubnym synu! Ma być nim 44-letni Jason Whittle, który zapewnia, że jest owocem płomiennego romansu aktora z Bonnie Kay z początku lat 70. XX wieku. Była to podobno młodzieńcza miłość przyszłego gwiazdora. Matka długo ukrywała prawdę przed biologicznym ojcem i swoim synem, ponieważ była w innym związku. Teraz Jason Whittle domaga się testów DNA, które mają potwierdzić, że jest jednym ze spadkobierców majątku nieżyjącego aktora. (na zdjęciu: Patrick Swayze w styczniu 2009 roku, 4 miesiące przed śmiercią) Polecamy też: Złamana kariera Jennifer Grey. Co stało się z kultową „Baby” z „Dirty Dancing”? 5/5 Copyright @East News 5/5 Sensacyjne doniesienia o ich małżeństwie ujrzały światło dzienne dopiero po śmierci gwiazdora. Jednak wierni fani wciąż zadają sobie pytanie, czy rewelacje mediów to próba zszargania opinii wdowy po Patricku Swayze czy może faktycznie jest ona wilkiem w owczej skórze. @ W latach 80. i 90. kochała się w nim większość kobiet. Dziś romantyczne filmy z jego udziałem, takie jak „Uwierz w ducha” czy „Dirty Dancing” są zaliczane do klasyki kina i wciąż cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Prywatnie Patrick Swayze był mężem Lisy Niemi, z którą spędził 34 lata, aż do 2009 roku, kiedy rozłączyła ich jego śmierć... To właśnie ona opiekowała się nim w chorobie towarzyszącej aktorowi w ostatnich dniach życia. Urszula i Tomasz Kujawski: „Mamy za sobą wiele zakrętów, ale na szczęście udało nam się pozbierać” Czy Lisa znęcała się nad Patrickiem? W 2009 roku słynny aktor przegrał walkę z rakiem trzustki. Miał 57 lat. W ostatnich dniach swojego życia, kiedy trawiony chorobą mizerniał z dnia na dzień, stracił wigor i dawne siły, miał przy swoim boku ukochaną żonę, która się nim opiekowała. Wydawać by się mogło, że spotkało go wielkie szczęście... Jednak czy pozorna wzorowa opieka nie była tak naprawdę dla Patricka koszmarem? Według pewnych źródeł kobieta znęcała się nad nim i nie przestała nawet wtedy, gdy zachorował na raka. Sam był zbyt słaby, żeby się jej przeciwstawić. To Lisa miała przewagę. „Nie biła go rzeczami – drapała jego ramiona i szyję. Kiedy zachorował, był bezbronny. Zawsze miała przewagę, ponieważ nie miał siły jej oddać. Nie był w stanie podnieść ręki”, mówił przyjaciel pary. Patrick Swayze bardzo kochał żonę. Jego bliski przyjaciel uważał jednak, że był to toksyczny związek. „Związek Patricka i Lisy to była miłość i nienawiść jednocześnie. Biła go, a on rozwalał meble i ściany. Kłócili się, a ja wiele razy musiałem po nich sprzątać. Niszczyli pokoje hotelowe, samochody, ich dom. Byli przemocowcami”. Lisa oczywiście zaprzeczała wszystkim oskarżeniom, twierdząc, że nigdy nie uderzyła ukochanego. Aktor i tancerz przed śmiercią opowiadał z kolei jak bardzo wdzięczny jest żonie za opiekę i wsparcie w walce z nowotworem. Fot. Bob Riha, Jr./Getty Images W czasie, gdy Patrick Swayze chorował, to właśnie Lisa miała zarządzać jego majątkiem i decydować o tym, z kim może utrzymywać kontakt oraz kto może go odwiedzać. Według Charlotte Stevens, bliskiej przyjaciółki aktora, mimo że Patrick był żonie wierny, to Lisa wielokrotnie go zdradzała. Kobieta miała także kilka tygodni przed śmiercią tancerza dostarczyć zmienioną wersję jego testamentu, według której jedynym spadkobiercą była ona sama... Reszta bliskich Patricka została z niczym. Lisa Niemi po śmierci ukochanego zaczęła wyprzedawać wszystkie pamiątki, łącznie z jego rzeczami osobistymi. „Lisa sprzedała wszystko, nawet mercedesa, którego kupił jej w prezencie Patrick”, twierdziła siostrzenica zmarłego aktora. Sprzedała także ukochane ranczo gwiazdy „Dirty Dancing” Ranch Bizarro, na którym miało powstać muzeum mu poświęcone i na którym rozsypano jego prochy. To wszystko sprawiło, że fani artysty oraz media zaczęli wątpić w miłość Lisy Niemi do Patricka i jej rozpacz po śmierci ukochanego... Czytaj też: Nie tylko żona znęcała się nad Patrickiem Swayze? Smutne dzieciństwo gwiazdy Dirty Dancing Fot. AF Archive/Mary Evans Picture Library/East News Patrick Swayze i Lisa Niemi w 1987 roku Patrick Swayze i Lisa Niemi – miłość jak z romantycznego filmu Patrick i Lisa poznali się jeszcze zanim mężczyzna stał się sławny. Matka aktora udzielała lekcji tańca, na które chodziła jego przyszła żona. Oboje byli jeszcze nastolatkami. „Miałam 14 lat, kiedy po raz pierwszy go zobaczyłam. Patrick był opalony, umięśniony, miał olśniewający uśmiech i reputację casanovy”, pisała Lisa w swoim pamiętniku „Worth fighting for”. Z czasem ich miłość rozkwitła... Po pięciu latach, w 1975 roku zakochani stanęli na ślubnym kobiercu. Mężczyzna przyznał, że na początku ukochana go ignorowała, więc próbował szukać szczęścia u innych kobiet. Na nic się to jednak nie zdało, a jego serce wziąć biło mocniej dla pięknej tancerki. Chociaż zrobił karierę, był uznawany za jednego z najprzystojniejszych mężczyzn, a kobiety szalały na jego punkcie, to wciąż pozostał wierny swojej żonie. Patrick Swayze sam przyznał w jednym z wywiadów, że to on bywał zazdrosny o Lisę, a nie na odwrót. „Przez lata byłem zazdrosnym mężem. Martwiłem się, że Lisa mogłaby mnie zostawić dla innego mężczyzny”. Jego obawy poniekąd się sprawdziły i w 2013 roku ukochana od niego odeszła. Powodem nie był jednak inny mężczyzna, tylko... problemy aktora z alkoholem. Miłość na szczęście zwyciężyła i postanowili dać sobie drugą szansę. Zobacz także: Tak wyglądały ostatnie tygodnie życia Patricka Swayze Fot. ASSOCIATED PRESS/East News Patrick Swayze i Lisa Niemi w Nowym Jorku w 1992 roku Lisa Niemi i Patrick Swayze musieli zmierzyć się z rakiem Po kilku latach Patrick Swayze usłyszał druzgocącą diagnozę: miał raka trzustki w IV stadium. Mimo to starał się ze wszystkich sił walczyć z chorobą, występując nawet w dalszym ciągu na planie. Lisa dzielnie trwała u jego boku, poświęcając się opiece nad ukochanym. „Był zmizerowany, na jego twarzy widać było strapienie wywołane chorobą, jego brzuch nabrzmiał od nagromadzonego płynu. Narzekał, że ma kostki spuchnięte jak stara kobieta. Lecz zawsze, gdy na niego patrzyłam, myślałam, że jest piękny”, pisała później w książce „The worth fighting for”, która została wydana po śmierci artysty. Kobieta nie opuściła męża ani na chwilę. Przyznała jednak, jak trudne było to dla niej doświadczenie... „To była najgorsza rzecz, przez jaką musiałam przejść w życiu. Spędzasz każdy dzień na tym, aby walczyć o czyjeś życie. Wiem, że on sam też każdy dzień poświęcał tej walce”. Patrick był w dalszym ciągu zakochany w żonie, teraz jeszcze dodatkowo przepełniała go wdzięczność. W swojej biografii pisał: „,Jakże jestem wdzięczny, że to właśnie mnie wybrałaś, żeby pokochać. Wiem to, ponieważ dzięki tobie znalazłem swoją duszę. Ujrzałem człowieka, którym chciałem być. Jesteś moją kobietą, moją kochanką, moją powierniczką, moją damą”. We wrześniu 2009 roku był już zbyt słaby, żeby przyjmować chemioterapię... Lisa pisała: „Musiałam odpuścić albo moje serce zostałoby rozerwane na strzępy. Choć w sumie i tak zostało rozdarte. Czułam się, jakbym go zawiodła. Jedynym sposobem, aby sobie z tym poradzić, było ciągłe powtarzanie sobie, że to nie chodzi o mnie. Tu chodziło o naszą miłość. Musiałam odpuścić”. Lisa Niemi wspomina, że ostatnimi słowami, jakie powiedziała do męża, było kocham Cię. „I takie też były jego ostatnie słowa do mnie”. W poniedziałek rano, 14 września kobieta położyła się obok umierającego męża i złapała go za rękę. „Leżałam przy boku Buddy’ego, trzymałam go za rękę i czułam jego puls… aż w pewnym momencie po prostu przestał oddychać”. Czytaj również: Jennifer Grey i Patrick Swayze nienawidzili się? To nagranie mówi wszystko o ich relacji! Fot. Dariusz LEWANDOWSKI/East News Patrick Swayze i Lisa Niemi na konferencji prasowej podczas wizyty w Polsce fot. ONS Chciałbym powiedzieć, że zostało mi pięć lat życia”, mówił ze smutkiem Patrick Swayze tuż przed śmiercią. Zmarł na raka trzustki 15 września. Po roli w filmie „Dirty Dancing” stał się bożyszczem kobiet na całym świecie. Ale ta rola być może wyniosła go na szczyt. A być może strąciła do piekła. Kowboj w baletkach „Mam dłonie jak łopaty i ramiona jak robotnik z budowy”, żartował na swój temat Swayze. Ale fanki na całym świecie wiedziały już, że ma zgrabny tyłek i umie nim ruszać. Finałowa scena z filmu, kiedy jego bohater tańczy mambo z ukochaną, przeszła do historii kina, choć mama aktora, znana choreografka Patsy Swayze, twierdziła, że gdyby ją poproszono o przygotowanie układu, zrobiłaby to sto razy lepiej. „Jestem z niego taka dumna! Jestem najszczęśliwszą mamą na świecie”, mówiła Patsy po premierze. Jej synowi udało się w końcu osiągnąć to, o czym marzył i czego pragnął całe życie. Stał się sławny. „Ej, Swayze, co masz w plecaku? Baletki czy skrzypce?”, wołali za Patrickiem koledzy ze szkoły. Nie mieściło im się w głowach, że chłopaka może interesować taniec. Na początku nie wiedzieli też, że oprócz baletu i skrzypiec Swayze interesuje się jeszcze wschodnimi sztukami walki. Po kolejnym tekście rzuconym pod jego adresem przekonali się, że nie należy z nim zaczynać. Urodził się jako jedno z pięciorga dzieci na ranczu pod Houston. Ojciec był kowbojem, matka – jedną z najlepszych tancerek w tej części Stanów. Rodzice wiązali z nim ogromne nadzieje. Jessie Wayne Swayze chciał, by syn został kowbojem, tak jak on. Patrick miał ku temu predyspozycje. Wysportowany, silny i zwinny, już w wieku 17 lat odnosił sukcesy w rodeo. „A jeśli nie kowbojem, myślałem, że zostanie sportowcem”, mówił Swayze senior. Świetnie zapowiadającą się karierę sportową przerwała poważna kontuzja kolana. „Nigdy nie będziesz zawodowym sportowcem”, usłyszał od lekarza. Każdy załamałby się, ale nie on. Ojciec zawsze mu powtarzał, że nikt nigdy nie obiecywał mu łatwego życia. Patrick wiedział już, że tylko od niego zależy, jak to życie przeżyje. Zabrał się za naukę tańca. W końcu jego mama znała się na tym lepiej niż ktokolwiek inny w promieniu tysiąca kilometrów. Nie było lekko. Koledzy go nie rozumieli i nie akceptowali. Ale znalazł się ktoś, kto pokochał go takim, jaki był. Porozmawiajmy o gwiazdach - forum >> Wytańczona miłość Piętnastoletnia Lisa Niemi była nieśmiała i zagubiona. „Widywałem ją, jak włóczyła się to tu, to tam, zawsze sama, zawsze z papierosem”, wspominał Patrick pierwsze spotkania ze swoją przyszłą żoną. On był wtedy asystentem kierownika lodowiska w Houston, ona przychodziła tam pojeździć na łyżwach. Swayze dostrzegł w niej taneczny talent i zaprowadził do szkoły mamy. A poza tym, jak twierdzi, rozmawiało mu się z nią wyjątkowo dobrze. Po pewnym czasie musiał przyznać, że jest w niej zakochany na zabój. „Mama tego nie pochwalała. Nie chciała, żebym sprowadził Lisę na złą drogę”, śmiał się Patrick. Krucha, delikatna i romantyczna Lisa szybko stała się ulubienicą matki, ukochaną wychowanką. Patsy nie podobało się, że spotyka się z Patrickiem, który w tym okresie przechodził załamanie nerwowe. Podobnie zresztą jak rodzicom dziewczyny, którzy nie widzieli jej u boku faceta zarabiającego na życie tańcem. Zwłaszcza że gdy się poznali, Lisa była niepełnoletnia. Ale to właśnie ona pomogła Patrickowi uwierzyć w siebie i stanąć na nogi. Życie miało pokazać, że nie po raz ostatni. Broadway u stóp W pewnym momencie Patrick Swayze poczuł, że w Houston osiągnął już wszystko, co mógł. Przeprowadził się do Nowego Jorku. Jeszcze nie wiedział, że tam też nie będzie łatwo. Na szczęście ukochana pojechała za nim. Tam się pobrali. Wiodło im się coraz lepiej. Prawdopodobnie w końcu udałoby im się odnieść spektakularny sukces, bo oboje świetnie tańczyli, ale… Kolejny pech przekreślił na długi czas marzenia Swayze’ego o tańcu. Kontuzja tym razem mogła się zakończyć amputacją nogi. Seria operacji dała dobry rezultat, choć przez wiele miesięcy Patrick poruszał się o lasce. Niestety, o balecie musiał zapomnieć. O balecie, ale nie o tańcu. Część rehabilitacji składała się właśnie z tańca. Nadal mógł, a nawet musiał, robić to, co kochał. Chciał się dalej rozwijać. Zapisał się do szkoły aktorskiej. Po dwóch latach ciężkiej pracy udało mu się zdobyć angaż do broadwayowskiego przedstawienia „West Side Story”. I został zauważony. Otrzymał kolejną szansę. Tym razem zaproponowano mu główną rolę w „Grease”. On jednak chciał grać nie tylko w musicalach na Broadwayu. Chciał zostać aktorem. Filmowym. Znanym i podziwianym. Występować u boku Roberta De Niro i Dustina Hoffmana. W Nowym Jorku osiągnął już wszystko, co chciał. Przyszła pora na realizację kolejnego marzenia. Z żoną u boku wyruszył na podbój Hollywood. Przeprowadzili się do Los Angeles. Tam Patrick, wspierany przez ukochaną, wędrował z castingu na casting. Grał mało znaczące role, ale do czasu. Ranczo? Dlaczego nie! W „Skatetown” zobaczył go Francis Ford Coppola. I zaproponował udział w kultowym już dzisiaj filmie „Outsiderzy”. Ale dopiero rola w telewizyjnym serialu „Północ–Południe” przyniosła mu większy rozgłos i trochę pieniędzy. I wtedy odezwała się w nim dusza ranczera. Za honorarium państwo Swayze kupili zrujnowane ranczo. Ich przyjaciele łapali się za głowy. „Równie dobrze możecie te pieniądze wyrzucić w błoto”, kręcili głowami. Ale Patrick i Lisa dobrze wiedzieli, co robią. Choć stali się właścicielami ruiny, wiedzieli, że to jest ich miejsce na ziemi. Z dala od wielkomiejskiego zgiełku, u stóp gór San Gabriel, znaleźli swój dom. Poza tym nieobca im była ciężka praca. W Nowym Jorku często dorabiali, remontując mieszkania. Kowboj i córka potomków fińskich emigrantów zakasali rękawy i wzięli się do pracy. Mieli nadzieję, że niedługo nie będą już sami i doczekają się gromadki dzieci. Życie jednak po raz kolejny pokazało im, że nie można mieć wszystkiego. Lisa dwukrotnie poroniła. Kłopoty to jego specjalność A potem przyszedł rok 1987 i rola Johnny’ego Castle w „Dirty Dancing”. W jednym z wywiadów, zapytany, dlaczego zdecydował się na udział w tym filmie, mówił: „Nadszedł czas, żeby zrobić coś znaczącego. Chciałem iść jak burza. Raz jeszcze zrobiłem wszystkim na przekór: zagrałem w »Dirty Dancing«”. I to był strzał w dziesiątkę. Tak mu się przynajmniej wydawało. Patrick Swayze, który do tej pory grał tylko, jak sam mówił, w filmikach, z miejsca stał się bożyszczem kobiet. Był sławny. I to go przerosło. „Nie podejrzewałem, jaki wpływ sława może wywrzeć na moje życie”, mówił. A wywarła negatywny. Zaczęły się kłopoty z alkoholem. Na porządku dziennym były pijackie wyścigi po niebezpiecznej i krętej Mulholland Drive. Nawet dla trzeźwego nie jest to łatwa droga. A Patrick wsiadał za kółko po sześciu piwach albo z sześciopakiem na kolanach – i szalał. A potem przyszła rola w „Uwierz w ducha”. Znowu był na szczycie. Szybko okazało się jednak, że ma kłopoty nie tylko z alkoholem. Pojawiły się narkotyki. Kokaina zmieniła jego życie w prawdziwe piekło. „Zamykałem się w pokoju, bo nie mogłem znieść towarzystwa. Inni zażywali kokę i świetnie się bawili. Ja tak nie umiałem”, opowiadał później. Do tego doszły zdrady. Lisa przez długi czas wytrzymywała pijackie awantury, agresję i trzaskanie drzwiami, ale w końcu miarka się przebrała. Wiedziała, że mąż nie radzi sobie nie tylko z popularnością, ale także z faktem, że nie mogą mieć dzieci. Skandalistka Lisa Niemi A potem wybuchł skandal. Hollywood było w szoku. Jak ta wierna, kochająca żona, delikatna kobieta, mogła zrobić coś takiego? „Żona Patricka Swayze nago!”, „Zobaczcie Lisę Niemi w nieprzyzwoitej sesji!”, krzyczały nagłówki gazet. Swayze wiedział, że prawdopodobnie Lisa postanowiła wziąć na nim odwet za jego ekscesy. Nie mogła się jednak spodziewać, że wywoła aż taki skandal. Jedyną osobą, która stanęła po jej stronie, był Patrick. Okazało się, że ich miłość jest tak ogromna, że są w stanie wybaczyć sobie wszystko. Mówiło się, że to dzięki wsparciu i uczuciu żony Swayze uporał się z problemem alkoholowym. Podobno… Bowiem gdy w 2000 roku leciał swoją cessną z Los Angeles do domu, jego samolot o mały włos się nie rozbił. Oficjalnie podano, że przyczyną była awaria mechanizmu „wyrównującego ciśnienie”. Świadkowie jednak twierdzą, że po awaryjnym lądowaniu, kiedy aktor ledwo wyczołgał się z rozbitego samolotu, największym jego problemem było, jak ukryć butelki po whisky, zanim na miejsce wypadku przyjedzie policja. Niedobry ten szampan Swayze nigdy nie pogodził się z tym, że nie został aktorem na miarę Oscara. W jego dorobku znalazły się tak naprawdę tylko dwie znaczące role. Gdy zaproponowano mu udział w „Dirty Dancing 2”, długo się zastanawiał, czy przyjąć propozycję. Zgodził się, ale zamiast honorarium zażądał obietnicy, że zagra w kolejnych musicalach wyprodukowanych przez wytwórnię Miramax. Nie zagrał. Był sylwester 2007 roku. Swayze źle się poczuł. Sądził jednak, że to zatrucie pokarmowe. Zaniepokoił się dopiero podczas noworocznego toastu. „Kochanie, z tym szampanem jest chyba coś nie tak”, powiedział Lisie. Gdy zamoczył usta w kieliszku, poczuł metaliczny smak. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Wreszcie pojechał na badania. Wyników nie miał już siły odebrać sam. Zrobiła to za niego Lisa. W szpitalu lekarz nie musiał nic mówić. Wiadomo było, że z Patrickiem jest bardzo źle. Lisa płakała całą drogę do domu. Nie mogła uwierzyć w słowa lekarza, że jej mężowi zostało bardzo niewiele życia. „Rak trzustki jest nieubłagany”, tłumaczył. „Walkę z nim wygrywa tylko pięć procent chorych”. Nie wiedziała, jak ma przekazać to wszystko mężowi. „Pięć procent?!”, zawołał, gdy mu powiedziała, a zaraz potem dodał: „Nie poddam się tak łatwo. Walczyłem całe życie i będę walczył teraz”. Przegrana walka Do końca wierzył, że wygra. Kolejne terapie przynosiły dobry skutek. Na chwilę. A on dalej wierzył, że i tym razem mu się upiecze. Zmagania z chorobą chciał opisać w książce. W listopadzie 2008 roku okazało się, że to jednak rak wygrywa. Lekarze odkryli przerzuty do wątroby. Ten mierzący 180 centymetrów mężczyzna ważył tylko 42 kilo. Gdy media publikowały jego zdjęcia, fani na całym świecie powstrzymywali łzy. Wszyscy trzymali za niego kciuki. Niestety, tę ostatnią walkę przegrał. Na własne życzenie opuścił szpital. Chciał odejść pokojnie, w ukochanym domu, u boku jedynej kobiety, którą kochał. W spokoju, a nie w zimnym i nieprzyjaznym pokoju szpitalnym. Zmarł 15 września 2009 roku. Trzy dni później, zgodnie z jego wolą, jego ciało zostało skremowane. Lisa chce rozsypać prochy męża nad ranczem Bizarro – ich wspólnym miejscem na ziemi. I będzie musiała nauczyć się żyć sama. Bo choć z Patrickiem bywało ciężko, to jednak u jego boku przeżyła 34 lata. Katarzyna Zwolińska / Viva!